Wyniki wyszukiwania dla:

Komentarz do Ewangelii

Pierwsze, niedzielne czytanie zaczerpnięte z Księgi Kapłańskiej podaje zasady jakie obowiązywały chorego na trąd. A były to: izolacja, odosobnienie czyli taka jakby dobrze nam znana kwarantanna.

Dołączyć do ekipy Pana Jezusa obok apostołów Piotra, Jakuba i Jana, aby wejść na górę wysoką to nie jest przywilej, zaszczyt, wyróżnienie, to konieczność. Dołączyć się, aby być nie tylko świadkiem przemiany Zbawiciela, doświadczyć tajemnicy Jego bóstwa, ale też uskutecznić proces swojej, osobistej przemiany. Proces mojej przemiany dokonuje się już wówczas kiedy z Panem wspinam się na tę górę a nie dopiero, gdy tam przybędę. Można by powiedzieć, że na szczycie dokonuje się finalizacja tej przemiany.

 

Czy pragnę znaleźć się w ekipie Pana Jezusa? Czy o to zabiegam, przypominam się na modlitwie Panu Jezusowi? Czy może zadawalam się tym, że pozostanę u podnóża Góry Przemienienia, gdyż wystarczą mi zmiany, które się we mnie dokonują np. w wyniku upływu czasu?

 

Na górze przemienienia dowiadujemy się, że w procesie naszej osobistej przemiany są ważne rozmowy z Eliaszem, Mojżeszem i innymi bohaterami Starego i Nowego Testamentu czyli codzienny kontakt ze słowem Bożym. Jednak kluczową rozmową w tej przemianie jest codzienna rozmowa z Jezusem czyli codzienna modlitwa. W Jezusie bowiem wypełniają się wszystkie wydarzenia zawarte w Starym Przymierzu, wszyscy bohaterzy ku Jezusowi prowadzą. A do tego sam Ojciec niebieski na górze przemienienia zabrał głos, zachęcając nas, aby słuchać Jego Syna.

 

Czy ja wsłuchuję się w Jego głos, wsłuchuję się codziennie i uważnie? Czy systematycznie rozmawiam też z bohaterami Starego i Nowego Testamentu? Czy dzięki tym rozmowom pogłębia się moje życie, poszerza się jego perspektywa i to poza horyzonty doczesności? Czy w tych rozmowach odnajduję inspirację do dobrego, mądrego życia, także pośród trudności i życiowych zmagań?

 

Uczynię rachunek sumienia z realizacji moich wielkopostnych postanowień. Jeżeli będzie taka potrzeba dokonam w nich korekt. W modlitwie poproszę o dar wytrwałości i wierności, o dar posłuszeństwa głosowi Pana. Dalej będę polecał intencje związane z trwającym czasem pandemii. Tym razem pomodlę się szczególnie za opiekujących się chorymi.


Podziel się tym wpisem: