Wyniki wyszukiwania dla:

Komentarz do czytań

Odwołując się do świata sportu możemy powiedzieć, że drużyny grające o medale, wysokie miejsca, które chcą się liczyć w rywalizacji, w sztabie szkoleniowym mają ludzi od zbierania informacji na temat przeciwnika czy też przeciwników. Ich zadaniem jest poznać mocne, ale też i słabe strony rywala, których znajomość pomoże dobrać odpowiednią taktykę na sportowe zmagania: mecz piłkarski, walkę bokserską i inne, dzięki której będzie można przeciwnika pokonać i odnieść zwycięstwo. Apostoł Paweł niejako sam dla siebie był takim bankiem informacji. On znał dobrze swoje mocne strony i te słabe. Znał je dzięki życiowemu doświadczeniu, obserwacji swego życia, światłu Bożego słowa. Gra bowiem w tym przypadku toczyła się o wielką stawkę, o zbawienie własne Pawła, ale też i innych, którym Paweł głosił Ewangelię, głosił Chrystusa. Szczególnie jedna słaba strona, którą Paweł nazywa „ościeniem” była dla niego bardzo uciążliwa do tego stopnia, że apostoł prosił w modlitwie Pana Jezusa o jej zabranie czy też usunięcie. Pan tego nie uczynił, ale jednocześnie zapewnił, że pomimo tej słabości Paweł sobie poradzi, gdyż otrzyma wsparcie w postaci Bożej łaski, która niejako zmniejszy negatywne skutki działania słabości czy wręcz je wyeliminuje. „Wystarczy ci mojej łaski. – powiedział Pan i dodał – Moc w słabości się doskonali”.

 

Czy znam swoje mocne i słabe strony? Czy te mocne nie wpędzają mnie w pychę, w przekonanie, że sam sobie poradzę a te słabe, czy nie zniechęcają do działania, podjęcia trudów codziennego życia, zadań wynikających z drogi powołania? Czy współpracując z Bożą łaską, umacniam swoje mocne strony a słabe dzięki Bożemu wsparciu przezwyciężam, tak że mnie do działania nie zniechęcają, pomimo nich rodzą się w moim życiu dobre owoce, Boża sprawa posuwa się do przodu, rozwija się? Czy praktykuję modlitwę rozeznania czyli codzienny rachunek sumienia?

 

Pomodlę się o dar rozeznania swoich mocnych stron i słabych, także dzięki wierności modlitwie rachunku sumienia. Będę prosił o otwartość na Bożą moc, o dar pamięci, że „moc w słabości się doskonali”. Podziękuję Panu za to wszystko, co poskramia moją pychę, próby wywyższania się nad innych. Będę dziękował za każdą lekcję pokory. O Boże błogosławieństwo dla odpoczywających. O ustanie całkowite pandemii.


Podziel się tym wpisem: